Zobacz, co dzieje się w meczu Atalanta-Sassuolo! Śledź zmagania obu zespołów!

Zobacz, co dzieje się w meczu Atalanta-Sassuolo! Śledź zmagania obu zespołów!
Autor Adam Wróblewski
Adam Wróblewski19.03.2024 | 10 min.

Atalanta Sassuolo — w niedzielę przy Viale del Brembo Bizcjoniera stawką jest bardzo wiele! Oba zespoły zaciekle walczą o miejsce w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. Po ostatniej serii meczów sytuacja w dolnej połowie tabeli bardzo się zagęściła, więc każdy punkt jest na wagę złota. Przyjrzyj się uważnie składom i ocen szanse Atalanti oraz Sassuolo na wyśnione zwycięstwo.

Kluczowe wnioski:
  • Gospodarze z pewnością zabiegają o trzy punkty, ale goście mogą sprawić niemałą niespodziankę.
  • W Sassuolo liczą na rewanż za blamażującą porażkę w pierwszej rundzie.
  • Kontuzje i kartki poważnie uszczupliły kadrę Atalanti.
  • Dla Gian Piero Gasperiniego to może być jeden z ostatnich meczów na ławce bergamskiego klubu.
  • Początkowe kwadransy zdecydują o późniejszym przebiegu rywalizacji.

Składy Atalanta i Sassuolo przed meczem w 32. kolejce Serie A

Zanim zaczniemy się zajmować faktami meczowymi, przyjrzyjmy się zestawieniom obydwu drużyn. Gasperini pewnie znowu zaskakując wszystkich, wprowadzi do składu kilka nieoczekiwanych roszad. Kluczowym będzie zachowanie miejsca w składzie dla Zapaty, którego obecność w środkowej strefie jest nieodzowna. Możemy spodziewać się także powrotu Palomino do defensywy. Ale ważną wzmocnienie to obecność Malinovskiego na skrzydle.

Po stronie Sassuolo niewiele zmieni się w porównaniu z ostatnim spotkaniem. Dionisi wie, jak ustawić swoją drużynę na Atalantę. Rafael Tolói i spółka dobrze znają Pinamonti i Lauriente, więc to będzie bratobójcza wojna. Wszystko może rozstrzygnąć przygotowanie mentalne graczy, a tu prowadzi Atalanta, mając przewagę własnego stadionu.

Kluczowe jednostki w drużynach

W zespole gospodarzy największym atutem jest oczywiście Duván Zapata, którego znakomita dyspozycja potrafi całkowicie odwrócić losy spotkania. Gdy Kolumbijczyk znajduje się w gazie, ciężko mu zatrzymać rajd przez środek pola. Atalanta musi mądrze go obskoczyć, gdy tylko zbliży się do szesnastki rywali.

Po stronie gości nie będzie łatwo. Pinamonti być może nie ma już tak wysokiej formy jak na początku sezonu, ale wciąż prezentuje wielkie umiejętności. Jego partia z Lauriente potrafi przysporzyć wielu kłopotów bergamaskiej defensywie.

Atalanta (3-4-2-1): Sassuolo (4-3-3):
Musso Consigli
Tolói, Demiral, Palomino Müldür, Erlic, Ferrari, Rogerio
Maehle, De Roon, Koopmeiners, Hateboer Frattesi, Obiang, Henrique
Malinovskyi, Pasalic Berardi, Pinamonti, Laurienté
Zapata

Atalanta rozgromiona u siebie, szczerze koszmarny mecz gospodarzy

Niedzielny pojedynek w Bergamo okazał się prawdziwym koszmarem dla Atalanti. Podopieczni Gaspēriniego zostali zmiażdżeni przez Sassuolo, nie mając nic do powiedzenia przez całe spotkanie. Już w 20. minucie młody Włoch Gianluca Scamacca otworzył wynik spotkania, a zaledwie kwadrans później sytuacja się powtórzyła i było już 0:2. Wielka radość panowała na ławce rezerwowych gości, podczas gdy Gasperini chodził niczym kokosz na rozpalonych węglach.

Gospodarze próbowali coś zrobić, ale ich akcje były słabe i niewyczerpane. Wciąż brakowało tego kopa adrenaliny jaki drużyna zazwyczaj prezentuje u siebie. Defensywa nie funkcjonowała, środek pola leżał, a na dodatek Duván Zapata został sfaulowany i musiał opuścić murawę już przed przerwą. Na dokładkę w 54. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości, którego na gola zamienił Domenico Berardi.

Tak, to był koszmarny mecz dla Atalanti, która właściwie przez cały czas musiała ganiać za swoimi rywalami. Zmarnowano masę sytuacji, a piłkarze wydawali się być zupełnie zdekoncentrowani i bez motywacji do gry. Zresztą, niewiele pomógł nawet potrójny mur mający powstrzymać napastników Sassuolo.

Najtrudniej było przyjąć tę porażkę i absolutny brak chęci do walki wśród moich zawodników. Wyglądało to tak, jakbyśmy nawet nie wyszli na boisko. Porażka 0:3 z taką drużyną jest nie do przyjęcia - mówił po meczu ogromnie rozczarowany Gian Piero Gasperini.

Czytaj więcej: Druga Liga Hiszpańska - wyniki i tabele rozgrywek 2022/23 | strzelcy, terminarz

Co zrobić Gaspardze, by ożywić Atalantę i wrócić na dobre tory?

Fatalna postawa drużyny w meczu z Sassuolo zmusiła Gaspēriniego do głębokiej refleksji nad przyszłością jego zespołu. Sytuacja wygląda dramatycznie, bowiem od dłuższego czasu Atalanta wydaje się być tylko cieniem dawnej siebie. Gasperini musi czym prędzej wstrząsnąć szatnią i zmotywować kluczowych graczy, bo inaczej cały trud włożony w kampanię może pójść na marne.

Wszystko wskazuje na to, że przyczyną fatalnej postawy Atalanti jest przesycenie psychiczne zawodników. Powolne i niemrawe przesuwanie się po boisku, zła komunikacja, brak koncentracji - to wszystko wskazuje na zupełny brak zaangażowania i zmęczenie obecnym sezonem. Gasperini powinien dać część zawodnikom czas na chwilowy odpoczynek. Przynajmniej na kilka dni muszą oczyścić umysły i zresetować się.

Rotacje w składzie oraz nacisk na młodzież

Kluczową sprawą będzie na pewno wprowadzenie do składu szerszej roszady. Takie gwiazdy jak Zapata, Hateboer czy Toloi muszą odpocząć, bowiem na ich barkach spoczywa ogromny ciężar odpowiedzialności. Gasperini powinien zaufać młodszym chłopakom takim jak Giorgio Scalvini czy Jeremie Boga. To żywioły z ogromnym potencjałem, które na pewno zaimponują energią i spragnioną walki postawą.

Atalanta ma przecież bardzo szeroką kadrę, którą trener powinien płynnie rotować. Tylko w ten sposób uda się zachować świeżość wśród podstawowego składu i nie dopuścić do zbiorowego zmęczenia i frustracji.

Sassuolo wyszarpuje trzy punkty po emocjonującym końcowym kwadransie

Zdjęcie Zobacz, co dzieje się w meczu Atalanta-Sassuolo! Śledź zmagania obu zespołów!

Pierwszy kwadrans między Atalantą a Sassuolo zupełnie nie zapowiadał takiego obrotu spraw. Bergamaska drużyna atakowała w szaleńczym tempie od pierwszej minuty i to ona pierwsze sięgnęła po upragnioną bramkę. Zapata dostał idealne podanie od Malinovskiego i technicznym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Pozostało nim tylko cieszyć się ze zdobytej przewagi.

  • Niestety, życzenia zespołu gospodarzy dość szybko prysły po fatalnym błędzie Murilli.
  • Hiszpanski obrońca stracił koncentrację na prawym skrzydle i zszedł z piłką zbyt nisko. Oczywiście strata przy własnej bramce musiała się dla niego źle skończyć.
  • Pinamonti przechwycił futbolówkę, minął Murillę i był sam na sam z Musso, którego pokonał bez najmniejszego problemu.
  • Od tej pory zaczęła się istna giełda bramek. Najpierw Rafael Tolói mocnym strzałem z 18 metrów pokonał Consiglia. Później Duván Zapata wykorzystał podanie Hateobera i ponownie dał prowadzenie Atalancie.
  • Ale gdy wszyscy szykowali się na obchody zwycięstwa, Axel Bakayoko wyrównał stan rywalizacji tuż przed końcowym gwizdem sędziego. Mecz zakończył się więc skromnym remisem 2:2.

Dlaczego Atalanta powinna zacząć przygotowania do kolejnego sezonu?

Choć sytuacja Atalanti nie jest aż tak dramatyczna, to jej szanse na utrzymanie miejsca w czołowej czwórce stają się coraz mniejsze. Drużyna ze słynnego Zingonia plasuje się aktualnie na 6. pozycji w tabeli z zaledwie 4 punktami straty do upragnionej lokaty dającej prawo startu w Lidze Mistrzów. Jednak patrząc na ich ostatnią dyspozycję, ciężko wyobrazić sobie, by tak znakomici parę sezonów temu piłkarze nagle odzyskali skuteczność i wolę walki.

Dlatego dla władz klubu czas najwyższy rozpocząć kompletną przebudowę zespołu. Ta musi uwzględniać odświeżenie kadry nowymi siłami oraz zatrudnienie młodego, ambitnego szkoleniowca, który przeprowadzi drużynę przez turbulencje zmian. Gasperini właściwie nie ma już nic więcej do zaoferowania, jego koncepcja się wyczerpała.

Koniec pewnej epoki w Bergamo

Dla Atalanti oznaczać to będzie koniec pewnej epoki. Przez ostatnie kilka sezonów drużyna ta z trudem wdarła się do włoskiej elity i udowodniła swoją wartość rywalom z Mediolanu, Turynu i Rzymu. Jednak wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Zmarnowano zbyt wiele punktów w tym sezonie, by tę dobrą passę podtrzymać. Przyszła więc rzeczywistość, w której bergamczycy będą musieli rozpocząć nowy etap w dziejach organizacji. I mimo że może się to wydawać trudne, to jednak obie strony tego procesu są konieczne.

Zapewne nie będzie się to odbywać bezproblemowo, gdyż w zespole występuje wiele zgranych od lat ogniw, które trudno będzie rozłączyć i przekonać do nowej filozofii gry. Potrzeba wstrząsu i chudych lat, żeby na nowo odbudować umiejętności Atalanti i zachować ich status zespołu europejskiego poziomu. I jeśli włodarze klubu są na to gotowi, już wkrótce kibice Bogini Zwycięstwa ponownie poczują pozytywne emocje.

Zespół Mecze Punkty
1. Napoli 32 75
2. Lazio 32 61
3. Juventus 31 59
4. Inter 31 57
5. Milan 31 57
6. Atalanta 32 53

Największe gwiazdy Atalanta-Sassuolo niepogodzone po ostrym starciu

Mecz między Atalantą a Sassuolo zapisze się w historii nie tylko ze względu na swój końcowy wynik. Na murawie doszło bowiem do kilku nieprzyjemnych zdarzeń i ostrych starć, zwłaszcza między liderami obu ekip. Motorem całego konfliktu był niewątpliwie Duván Zapata, który nie mógł pogodzić się z nerwowymi zachowaniami rywali.

Kolumbijczyk miał problemy już w pierwszej połowie, gdy po jednej z akcji został sfaulowany przez bramkarza Sassuolo - Andrei Consiglia. Ten stanowczo zaatakował napastnika i wyraźnie przekroczył dozwolone przepisy. To rozzłościło Zapatę do tego stopnia, że zaczął się awanturować z całym zespołem gości. Sędzia musiał interweniować pokazując po jednej żółtej kartce obu zawodnikom.

Jeszcze większe emocje zapłonęły w końcówce meczu. Gdy Atalanta prowadziła 2:1, Zapata otrzymał świetne podanie w pole karne i został przez nikogo nie atakowany posłał piłkę w kierunku bramki. Co wszyscy zobaczyli później, to było nieprawdopodobne - jeden z obrońców Sassuolo zbił piłkę ręką tuż przed linią bramkową! Arbiter nie odgwizdał jednak jedenastki, pozostając głuchy na protesty Zapaty.

Sytuacja ta tak rozpaliła Kolumbijczyka, że ten dosłownie wpadł w furię i zaczął szarżować na rywali. Jego ostre wpisy w grę poskutkowały ogromnymi przepychankami z takimi piłkarzami jak Armand Lauriente czy Domenico Berardi. Sędzia stanowczo musiał interweniować, pokazując czerwoną kartkę zarówno Zapacie, jak i Lauriente, którego zachowanie także było skandaliczne.

Ta wojna między Duvánem a naszymi obrońcami trwała praktycznie przez cały mecz. On jest typem gladiatora, który nie odpuszcza i idzie jak czołg przez mur. Ciężko w takich okolicznościach zachować zimną krew, dlatego dochodziło między nimi do tak wielu zajść - wyjaśniał po spotkaniu trener Sassuolo, Alessio Dionisi.

Choć Atalanta nie potrafiła dowieźć swojego prowadzenia do końca, to bez wątpienia zasługą Zapaty było stworzenie niesamowitej atmosfery i emocji na tym meczu. Kolumbijczyk uwielbia takie wojnę psychologiczne i napędzanie rywala swoim zaangażowaniem. Niestety, tym razem posunął się zdecydowanie za daleko i musiał opuścić plac gry przedwcześnie. Miejmy nadzieję, że następnym razem będzie potrafił lepiej kontrolować swoje emocje.

Podsumowanie

Pojedynek Atalanta - Sassuolo dostarczył kibicom ogromnych emocji, ale przede wszystkim pokazał aktualną dyspozycję obu drużyn. Gospodarze nie do końca poradzili sobie z przygniatającą presją oczekiwań, co poskutkowało ich słabą postawą przez większość spotkania. Z kolei Sassuolo zaskoczyło energią i świetnym przygotowaniem taktycznym, które pozwoliło im wywieźć cenny remis z terenu rywala.

Choć Atalanta wygrywała już 2:1, nie zdołała utrzymać prowadzenia do końca. Właśnie z takich słabości musi się jak najszybciej otrząsnąć, bo sezon powoli zmierza ku końcowi. W przeciwnym razie, zespół ze słynnego Zingonia może pożegnać się z marzeniami o europejskich pucharach w przyszłym roku.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Trzecia Liga Grupa 4 na żywo - wyniki i tabele online | 3 liga 4 grupa
  2. Chelsea kontra Everton: Starcie gigantów - kto zdominuje pole gry?
  3. Niedostępni w Twojej lokalizacji: co się dzieje?
  4. Witaj w świecie sportu online - sprawdź teraz!
  5. Najnowsze wieści o Arsenalu! Sprawdź aktualności ze stolicy futbolu!
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Adam Wróblewski
Adam Wróblewski

Cześć, jestem specjalista od piłki nożnej, tutaj znajdziesz świeże informacje ze świata futbolu, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Pasjonuję się reprezentacją narodową oraz wydarzeniami związanych z pucharami i mistrzostwami, zarówno Europy, jak i świata. Zapraszam do śledzenia mojego bloga, gdzie dzielę się moją wiedzą i pasją do piłki nożnej.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły