Zbiórka na leczenie Pani Anety

Zachęcamy do wsparcia zbiorki dla Pani Anety Podlejskiej, która cierpi na chorobę nowotworową.

Ta 42-letnia mieszkanka Oławy od lutego 2017 roku zmaga się z nowotworem (mieszany rak wątrobowo-żółciowo komórkowy).

Od tego momentu, życie Pani Anety zmieniło się o 180 stopni. Natychmiast po wykryciu choroby przeszła skomplikowaną operację resekcji segmentu I wątroby, alkholizacji zmiany segmentu II, cholecystektomii oraz limfadenektomii więzadła wątrobowo-dwunastniczego. Dwa dni po zabiegu została wprowadzona proteza samorozprężalna w przewody żółciowe, a po upływie miesiąca wykonany został zabieg cholecystektomii. Kobieta przeszła także ciężką chemioterapię, która trwała od czerwca do grudnia.

Leczenie Pani Anety zakończyło się w styczniu ubiegłego roku, bowiem stwierdzono progresję, a jej nadzieją okazała się radioembolizacja (tzw. chemia celowana bezpośrednio do guza). Po konsultacjach na oddziale terapii izotopowej została zakwalifikowana do zabiegu, który odbył się dwa miesiące później. Ostateczne wyniki terapii są znane po pół roku, w tym czasie wykonywane są badania kontrolne, na podstawie których lekarze decydują o dalszym leczeniu. Ten okres oczekiwania był dla Pani Anety niezwykle stresujący ale i jednocześnie budujący nadzieję, ponieważ nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych terapii, a dobre samopoczucie i forma wskazywały, że wszystko idzie w dobrym kierunku i to co najgorsze już minęło. Jednak niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Tuż przed kolejną konsultacją Pani Aneta odebrała wyniki, które nie pozwoliły na ciąg dalszy terapii, a stan jej zdrowia nagle zaczął się pogarszać, skutkiem czego trafiła do szpitala w celu udrożnienia dróg żółciowych. Operacja nie zakończyła się pomyślnie, ponieważ proteza wrosła w guza. Wykonano powtórny tomograf, który dodatkowo wykazał drobne zmiany w płucach. Po trzech tygodniach podjęto ponowną próbę udrożnienia – znowu nieskuteczną. Przed świętami wypisano kobietę ze szpitala bez szans na dalsze leczenie.

W związku z tą diagnozą u Pani Anety, a także jej rodziny – jest wspaniałą żoną oraz matką 13-letniego chłopca, znów pojawiły się płacz, rozpacz i strach. Jednak kobieta, mimo przeciwności losu, w dalszym ciągu wierzy w powodzenie misji, jaką jest powrót do zdrowia. Z tego powodu uczęszcza na różne konsultacje w Polsce oraz za granicą.

W związku z tym Pani Aneta, a także My – członkowie Stowarzyszenia Wielki Śląsk, prosimy wszystkich ludzi dobrej woli, w tym kibiców Śląska Wrocław, którzy niejednokrotnie udowodnili już, że posiadają ogromne serca, o wsparcie finansowe dla tej kobiety. Środki zostaną przeznaczone na zagraniczne konsultacje, dojazdy do ośrodka oraz badania diagnostyczne, a także na znalezienie terapii, która okaże się skuteczna. Jednak trzeba liczyć się z tym, że leczenie nie będzie refundowane. W związku z tym liczymy, że wspólnymi uda się szybko zebrać wymaganą kwotę.

Darowizny na rzecz leczenia Pani Anety można przekazywać za pomocą płatności on-line, karty płatniczej, PayPal lub tradycyjnego przelewu, bezpośrednio z linku https://skarbonka.alivia.org.pl/aneta-podlejska. Aby dokonać wpłaty, należy kliknąć na czerwony przycisk „Wspomóż” w niebieskim prostokącie.

WIELKIE SERCA, WIELKI ŚLĄSK!