4.08.2019 r. Legia Warszawa – WKS ŚLĄSK WROCŁAW 0:0

Za nami wyjazd do Warszawy. W meczu z Legią zwycięska passa piłkarzy Śląska została zakończona, ale punkt przywieziony z trudnego terenu każdy we Wrocławiu szanuje. W stolicy nasza drużyna tradycyjnie mogła liczyć doping swoich fanatyków.

Do Warszawy chcieliśmy pojechać pociągiem specjalnym, ale ze względu na imprezę Owsiaka PKP wszystkie swoje wolne składy przeznaczyło na obsługę tej właśnie imprezy. Pozostało więc pojechać autami. Trasa do Warszawy minęła sprawnie i szybko. Przed samą stolicą zrobiliśmy nieplanowany już postój, by dojechało do nas kilka aut naszych Braci z Lublina. Przyjechaliśmy chwilę przed meczem, ale wejście przebiegało dosyć sprawnie.

Piłkarze rozegrali niezły mecz. Szczególnie w pierwszej połowie poukładana gra Śląska mogła się podobać. W drugiej połowie do głosu doszli już Legioniści i to oni przeważali. Wynik remisowy można uznać za sprawiedliwy. Na trybunach tradycyjnie Legioniści z konkretnym dopingiem. Szczególnie jak włączał się cały stadion to ciężko się było przebić. Mamy jednak swoje lepsze momenty i czasami udaje nam się przebić ze swoim repertuarem.

Po meczu piłkarze dziękują za doping, a my za ich postawę w tym sezonie i udajemy się w drogę do domu. Trasa podobnie jak w pierwszą stronę mija szybko i w dobrych nastrojach wracamy do Wrocławia. Podsumowując, dawno już nie mieliśmy tak dobrego początku sezonu. W trzech meczach zdobywany 7 punktów. Tego dnia Nasz Śląsk wspomagało na sektorze 402 Fanatyków, z czego 58 to kibice Motoru, 8 SFC Opava i 5 Lechii Gdańsk. Dziękujemy za wsparcie!

Legia Warszawa - Śląsk Wrocław