28.07.2019 r. WKS ŚLĄSK WROCŁAW – Piast Gliwice 2:1

Za nami pełen emocji mecz z Mistrzami Polski z Górnego Śląska. Kolejny raz zobaczyliśmy naszą drużynę walczącą od pierwszej do ostatniej minuty. Kibice Śląska już na początku meczu określili swoje oczekiwania względem tego sezonu, a piłkarze wzięli to sobie do serca i wygrali kolejny mecz z trudnym przeciwnikiem.

Zwycięstwo na wyjeździe z Wisłą rozbudziło kolejny raz nadzieje, że w tym sezonie Śląsk będzie walczył o coś więcej niż utrzymanie. Na mecz z Piastem przyszło blisko 13 tysięcy kibiców i na pewno nikt ze stadionu nie wyszedł zawiedziony. Było wszystko co tworzy widowisko w naszej mizernej Ekstraklasie. Ultrasi przygotowali oprawę i przez cały mecz był prowadzony konkretny doping, w który często włączał się cały stadion. Na boisku nasz Śląsk ambitnie walczył i mimo, że przegrywał przez większość meczu, to w końcówce udało się strzelić dwie bramki i komplet punktów został we Wrocławiu. Trybuny wpadły w euforię i do końca meczu dopingował już cały stadion. 

Na ostatnim meczu poprzedniego sezonu z Arką Gdynia zaprezentowana została oprawa podsumowująca kolejny kiepski sezon, w którym nasza drużyna ledwo co się utrzymała: „PALIMY SIĘ ZA WAS ZE WSTYDU”. Na pierwszym meczu we Wrocławiu w tym sezonie Ultrasi Śląska prezentują ciąg dalszy tej oprawy z naszymi oczekiwaniami w rozpoczynającym się właśnie sezonie 2019/2020. Trzy tysięczny młyn Fanatyków Śląska na trybunie B podczas meczu z Piastem Gliwice prezentuje hasło: „STAWIAMY SPRAWĘ JASNO, MISTRZOSTWA I PUCHARÓW, TEGO CHCE TO MIASTO!”

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:1

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:1

Piłkarze jakby wzięli sobie do serca, bo mimo, że przegrywali przez większość meczu, to cały czas ambitnie walczyli i grali swoje. W przeciwieństwie do poprzedniego sezonu w drugiej połowie mieli jeszcze siłę biegać. Mało tego, nie tylko biegali, ale również udało im się zdominować mistrza Polski z Gliwic i strzelić w końcówce meczu 2 bramki. Wygrali drugi mecz z rzędu i przynajmniej do poniedziałkowego meczu Pogoni zostali liderami Ekstraklasy. Fajnie się ogląda taką tabelę, oby w tym sezonie jak najczęściej. Trener Śląska zarządził w sztabie, że w tym sezonie wszyscy mają dziękować kibicom po meczu, a nie tylko piłkarze.

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:1

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:1

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:1

Na trybunach było czuć głód kibicowskiej atmosfery spowodowanej długą przerwą przez rozgrywane w Polsce Młodzieżowe Mistrzostwa Świata. Dodatkowo od pierwszego meczu w tym sezonie wydzielamy trzy środkowe sektory, które mieszczą ponad 3 tysiące miejsc i właśnie takiej liczby młyn wystawiamy na naszej fanatycznej trybunie B. Nie tylko wygląda to konkretnie wizualnie, ale również wokalnie. Stojąc wszyscy ramię w ramię, a nie rozsiani po całej trybunie prezentowaliśmy się naprawdę konkretnie, a kiedy w doping włączał się cały stadion była miazga. O dopingu gości pisać nie będziemy, bo nie było ich w ogóle słychać.

Podsumowując inauguracje sezonu we Wrocławiu to była ona bardzo udana. Patrząc na drużynę i ich postawę na boisku widać, że grają z pasją i ambicją, a trener ma wizję tego, jak ma to wszystko wyglądać. Patrząc na trybuny to odgradzając trzy środkowe sektory od pozostałej części trybuny był to „strzał z dziesiątkę”. Do tej pory rozproszeni po całej trybunie przy mniejszej frekwencji mimo, że i tak było nas dużo więcej w stosunku do ekip mających najwięcej do powiedzenia w internecie, to wizualnie słabo to wyglądało. Teraz ten prosty zabieg skonsolidował nas i pokazał nasz duży potencjał. Przed nami atrakcyjne wyjazdy do Warszawy i Poznania.

Widzów: 12.794 w tym 103 kibiców Piasta Gliwice

Fot.: Paweł Kot