26.09.2018 r. Olimpia Elbląg – WKS ŚLĄSK WROCŁAW 0:3

Za nami mecz I rundy Pucharu Polski. Nasz Śląsk Wrocław pewnie pokonał miejscową Olimpię i awansował do kolejnej rundy rozgrywek. W odległym Elblągu na stadionie i pod zameldowało się około 350 osób wspierających Śląsk.

Mecze w Pucharze Polski są fajnym urozmaiceniem spotkań w Ekstraklasie. W tym sezonie zrobiło się jeszcze ciekawiej, bo zamiast drabinki w której wszystko z góry jest ustalone odbywać się będzie po każdej rundzie kolejne losowanie. W pierwszej rundzie wylosowaliśmy Olimpię Elbląg. Po latach w Ekstraklasie i kolejnych wyjazdach w te same miejsca wyjazd do Elbląga był dla fanatyków i stałych wyjazdowiczów bardzo atrakcyjnym meczem. Z różnych względów ustaliliśmy jednak, że nie będzie na ten wyjazd otwartych zapisów.

Dużo było zamieszania z ustaleniem terminu i godziny meczu. Pierwotnie miał się on odbyć na początku października, ale po pojawieniu się terminarza Ekstraklasy ten termin odpadł. Wynikało to z faktu poniedziałkowej daty wyjazdowego meczu z Jagiellonią. Potem kolejne problemy wiązały się z transmisją telewizyjną. Olimpia zamontowała sobie sztuczne oświetlenie i chciała, by mecz ze Śląskiem odbywał się wieczorem przy dużej publice i sztucznym świetle. Niestety kolejny raz PZPN pokazał, że najważniejszy jest hajs z transmisji niż kibice i na tydzień przed meczem Olimpii z klubem Ekstraklasy ogłosił, że mecz odbędzie się w środku tygodnia o godzinie 15.

Organizacja i zapisy na mecz z Olimpią musiały się odbyć w ekspresowym tempie. Ogólnie po niedawnych wydarzeniach związanych z poza piłkarskimi tematami policja z Elbląga zaczęła narzucać Olimpii organizacje wpuszczania grupy kibiców gości. Musieliśmy w kilka dni ogarnąć listę na podstawie której dla każdego miał być wydrukowany imienny bilet. Zapowiedzi były takie, że jak kogoś nie będzie na liście i nie będzie miał imiennego biletu to nie tylko nie zostanie wpuszczony na stadion, ale również do samego Elbląga. Absurdalne zapowiedzi na miejscu udało się uchylić, ale do tego jeszcze w tej relacji wrócimy.

Mimo wczesnej godziny zbiórki zanotowaliśmy sporą obsuwę. Wynikło to z wypadku na drodze ekspresowej i korka, który się tam utworzył. Potem trasa mijała już sprawniej i po spotkaniu na trasie z Braćmi z Gdańska wspólnie ruszyliśmy do Elbląga. Poza wspomnianym korkiem podróż minęła spokojnie. Jednak zator na drodze i tragiczna pogoda spowodowały, że główna grupa pod stadionem zameldowała się na początku drugiej połowy. Miejscowe służby już godzinę przed meczem porozstawiały się przy sektorze gości w pełnej gotowości bojowej. Lejący nieustannie deszcz znacznie ostudził ich zapędy i na sektor gości cała grupa weszła w ekspresowym tempie, a nasi Bracia z Gdańska bezproblemowo dopisali się do listy. Nie wszyscy jednak zameldowali się na sektorze. Część osób ze względu na końcówkę spotkania została w autach.

kopa_olel-slwr_26_09_2018-20log

kopa_olel-slwr_26_09_2018-16log

kopa_olel-slwr_26_09_2018-19log

Na boisku nie było niespodzianki. Śląsk prowadził grę i pewnie wygrał swoje spotkanie. Z dobrej strony pokazał się Arek Piech, który miał ostatnio problemy z dyscypliną i przed derbami z Zagłębiem osłabił drużynę. To drugie kolejne zwycięstwo Śląska i mamy nadzieje, że ta zła passa z początku sezonu została zakończona. Doping tego dnia nie stał na najwyższym poziomie. Nie dosyć, że się spóźniliśmy to jeszcze tego dnia kapela na sektorze nie prezentowała wysokich umiejętności wokalnych. Jednak kilka razy zaznaczyliśmy swoją obecność. Z piłkarzami po meczu też za bardzo nie gadaliśmy. Przed nami ciężkie mecze z Jagiellonią i Legią. Tu będą mogli pokazać charakter i odzyskać zaufanie kibiców stracone wysoką porażką w derbach.

 

Na powrocie zatrzymaliśmy się na jednym z zajazdów pogadać z Braćmi z Gdańska, a następnie udaliśmy się w podroż powrotną w kierunku Wrocławia, która minęła szybko i spokojnie. Ostatecznie w Elblągu stawiło się około 350 osób dobrego składu wspierającego Śląsk. W liczbie tej znajdują się kibice na sektorze, pod sektorem oraz 18 osób z KKN. Tego dnia wspierało nas ok 80 Braci z Gdańskiej Lechii, 9 z Miedzi Legnica i 1 Motoru Lublin. Dziękujemy za wsparcie!