20.10.2018 r. WKS Śląsk Wrocław – Arka Gdynia 1:2

Mecze z Arką w ostatnich latach dostarczały wielu emocji. Tym razem na długo przed meczem to spotkanie nie wywoływało u nikogo żadnego ciśnienia. Duża w tym zasługa zakazu wyjazdowego i braku kibiców gości. Jednak do tej atmosfery dostosowali się piłkarze Śląska i ulegli bardziej zmobilizowanej tego dnia drużynie Arki.

Kolejny raz sprawdza się sytuacja w której nasi piłkarze po przerwie na kadrę zapominają jak się gra w piłkę. Mecz z drużyną Arki był niezwykle ważnym spotkaniem ze względu na rywalizację obu drużyn o pierwszą ósemkę. Był to tak zwany mecz o 6 punktów. Od początku spotkania bardziej skoncentrowaną drużyną była ekipa z Gdyni. Niestety gościom bardzo pomogli nasi piłkarze, bo bramki dla Arki padały po indywidualnych błędach naszych zawodników. Z gry nie udało nam się też zdobyć żadnego gola. Honorowe trafienie zaliczył Marcin Robak z rzutu karnego.

Na trybunach tego dnia mimo braku gości doping stał na przyzwoitym poziomie. Nie patrząc na poczynania na boisku przez cały mecz głośno dopingujemy swoją drużynę. Jednak mecz tego gatunku bez kibiców gości to nie to samo. Ta sytuacja pokazuje kolejny raz brak sensu nakładanych kar przez PZPN i komisję ligi. Przecież piłka nożna jest grą dla kibiców. W piłkarskiej centrali dalej tego nie rozumieją i nakładają kary zbiorowo na czym później cierpi całe widowisko. Tego dnia na naszym młynie sporo braci z gdańskiej Lechii. Dziękujemy za wsparcie.

slaskarkalog

s_aslarka2log

slaskarka3log

Widzów: 9195, gości brak (zakaz)

 

Fot.: Ultraviolence