2.04.2018 r. Pogoń Szczecin – ŚLĄSK WROCŁAW 3:2

Za nami wyjazd do Szczecina. W drugi dzień świąt, czyli Lany Poniedziałek, w stolicy Pomorza Zachodniego stawiło się blisko 200 Fanatyków Śląska.

Na ten mecz specjalnie się nie mobilizowaliśmy. Z racji świątecznego terminu oraz faktu, że piłkarze Śląska, jako jedyni nie wygrali jeszcze w tym sezonie meczu na wyjeździe, na ten mecz pojechali sami Fanatycy. Ma to też swoje plusy. Same znajome mordy i doby klimat, można powiedzieć, że świąteczny.

Podróż minęła szybko i sprawnie. Mimo to spóźniliśmy się na pierwszą połowę meczu. Przed samym Szczecinem zrobiliśmy sobie jeszcze postój na szame. Ładna pogoda i wspomniany świąteczny klimat sprawiły, że specjalnie nikt się na stadion Pogoni nie spieszył. W końcu dojechaliśmy do Szczecina.

Gdy wjeżdżaliśmy do miasta właśnie rozpoczynał się mecz. Samo wejście na sektor szło bardzo sprawnie. Jednak tradycyjnie dali znać o sobie mundurowi, którzy skrupulatnie przed wjazdem na teren stadionu trzepali auta i pasażerów. Z różnych powodów zatrzymane zostały trzy osoby.

Przez działania miejscowych służb wchodzenie trwało cała pierwszą połowę. W drugiej połowie byliśmy już w komplecie. Niestety, po raz kolejny, Śląsk zaprezentował marny poziom gry i przeszedł do historii jako jedyna drużyna, która w tym sezonie nie wygrała meczu na wyjeździe w rundzie zasadniczej.

Doping tego dnia można powiedzieć, że był bardzo świąteczny, ale z wieloma lepszymi momentami. Miejscowi wcale nie byli lepsi, może tylko wtedy gdy do zabawy dołączał się cały stadion. Pomogło im pewne prowadzenie i kolejne bramki piłkarzy ze Szczecina. Nie zabrakło wymiany uprzejmości.

img_9202log

Na sektorze poza flagami zawisł transparent: „OSTATNI GWIZDEK. NIC O NAS BEZ NAS”. To początek ogólnopolskiej akcji protestacyjnej kibiców przeciwko najnowszym działaniom Ekstraklasy i PZPN, które przygotowały duże restrykcje, mające uderzyć w zorganizowane środowiska kibiców. CDN…

img_9186log

Po meczu odbyliśmy męską rozmowę z piłkarzami. To był wręcz monolog niż rozmowa, bo jakich argumentów może użyć ktoś z drużyny, która miała walczyć o mistrza, a nie wygrała żadnego meczu na wyjeździe, czym przeszła do niechlubnej historii Ekstraklasy. Żarty się skończyły.

img_9340log

Powrót dla ekipy samochodowej minął szybko i sprawnie. Niektórzy w domach byli już po północy. Ekipie autokarowej udzielił się zaś klimat i świąteczne biesiadowanie. To sprawiło, że we Wrocławiu zameldowali się we wtorek rano. Przedłużający się powrót oraz wydarzenia towarzyszące tej wyprawie nie spodobały się mundurowym, którzy wybranym biesiadnikom wypisywali wysokie mandaty za różne wymyślone wydarzenia z kolejnych postojów.

Podsumowując, w Szczecinie stawiło się około 200 kibiców Śląska. Na samym sektorze zasiadło 189 osób w tym 7 fanów Lechii Gdańsk. 3 osoby zostały zatrzymane przed meczem. Inne 3 musiały przedwcześnie wrócić do świątecznego stołu. 5 osób z KKN zajęło miejsca obok naszego sektora. Braciom z Gdańska dziękujemy za wsparcie.

Fot.: Ultraviolence